Mózg i serce — emocje w badaniu i osądzaniu (kolumna 467)

”ד

Kilka dni temu trafili na stronę Daf La Bibamot, gdzie sympatyczny numer „Dom runął na niego i pojawia się jego bratanek i nie wiadomo, który z nich zginął pierwszy, zwęziła koszulę i nie opłakiwała”.

Hayuta Deutsch przesłał mi ten fragment z następującym komentarzem:

To jest ogromne! Doskonały przykład (jeden z wielu, ale szczególnie piękny) spotkania „laboratoryjnego” legalnego świata halachicznego z dramatyczną rzeczywistością (piękna i łzawiąca telenowela).

Podczas dyskusji, która potem między nami wywiązała się, uznałem za stosowne poświęcić tym rzeczom felieton.

Emocjonalne i ludzkie wymiary w kwestiach halachicznych

Kiedy myślisz o tej sytuacji i wchodzisz w nią trochę bardziej mentalnie, jest to nie tak prosta tragedia, jaka spotkała tę nieszczęsną rodzinę (każda na swój sposób, pamiętaj). Ale ja jako zwykły uczeń w ogóle tego nie zauważyłem. To fascynująca i złożona dyskusja halachiczna, a dla mnie nie ma tu ludzi cierpiących, czyli istot ludzkich. Wszystko to są postacie lub cienie na scenie halachyczno-intelektualnej. Cele postaci do treningu umysłu, przez które mają co najwyżej odzwierciedlać idee halachiczne. W naszym opracowaniu zajmujemy się mordercami, złodziejami, rzeźnikami, kłamcami, katastrofami i różnymi nieszczęściami i omawiamy to wszystko z cudownym spokojem. W ten sposób dzieci w Hyderabadzie mogą uczyć się oskarżonych kwestii, mimo że po takim spotkaniu w każdym kontekście ich rodzice byliby kierowani szacunkiem dla dobrego samopoczucia, a oni sami zostaliby zszokowani językiem. Ale ta cała parada mija nam spokojnie i nie mrugamy powieką.

Nie widzę w tych słowach jej zwierzęcia buntu. Wręcz przeciwnie, podziwiają powielanie płaszczyzn dyskusji (ludzkiej i halachicznej), niemniej jednak słyszałem w tle mnóstwo krytyki chłodu dyskusji, czyli lekceważenia trudnych ludzkich wymiarów tej sprawy. Gemara opisuje ten przypadek tak, jakby był to kawałek mięsa, który wpadł do sosu mlecznego, a następnie omawia prawa obowiązujące w takim przypadku. Całkowicie ignoruje straszne ludzkie tragedie, które tu się wydarzyły. Ta pogrążona w żałobie rodzina zostaje bez żony (właściwie jeden z problemów) i brata, którzy są z tej samej rodziny. Kto tam zostaje, żeby wspierać sieroty? (Och, naprawdę nie ma, inaczej nie byłoby tu albumu.) Serce Kto nie będzie płakał i jakie oko nie rzuci się na słyszenie tego wszystkiego?! W końcu na ucho głuchych ucha naszej duszy.

Myślę, że melodia, którą usłyszałem w słowach jej zwierzęcia, w dużej mierze opiera się na moich codziennych doświadczeniach w beit midraszu dla doktorantów w Bar Ilan (i w innych środowiskach kobiecych). Niemal za każdym razem, gdy dochodziliśmy do takiego problemu, pojawiały się chwiejne odniesienia z ludzkiego i wartościowego, a zwłaszcza emocjonalnego aspektu takich sytuacji, i oczywiście krytyka Gemara i lekceważenie tych aspektów przez uczniów. Chłód i obojętność, które odzwierciedla, są niezrozumiałe i niepojęte. Wszyscy przyzwyczailiśmy się do studiowania sprawy ojca oddającego swoją młodą córkę ugotowanemu mężczyźnie, kobiecie, która została zabroniona za to i tamto, agunota bez wyjścia „utknęła w swoim programie” i więcej litewskich dyskusji w Talmud.

Pozwolę sobie powiedzieć z doświadczenia, że ​​są to recenzje, które charakteryzują więcej kobiet (i obserwujących, czyli mniej więcej to samo. Zobacz np. w felietonach 104 -315).[1] Nie trzeba dodawać, że Litwini tacy jak ja są w BH zwolnieni z takich uczuć. Dałbym nawet radę reżyserom tej telenoweli: Na przykład dobrze by zrobili, gdyby zamordowali także drugą żonę brata i dźgnęli ją w brzuch, która jest hebrajską matką kuzynki jego córki, która sama jest pół niewolnik i wolna połowa zamordowana przez Garmę, co jest pomiędzy słowem a zanurzeniem w mykwie z trzema dziennikami pompowanej wody pozbawionej odrobiny, która wygląda jak wino. Mogli uczyć się od najlepszych, czyli czegopozycja. To wzbogaciłoby dyskusję i uczyniło ją o wiele bardziej fascynującą.

Podobna krytyka w innym kontekście

Ta krytyka nie jest wymierzona tylko w Talmud i jego uczniów. W kolumnie 89 Podałem przykład podobnej krytyki, tym razem w kontekście naukowo-technicznym. Mam na myśli dobrze znaną historię o probówce z krwią w Technionie (która chyba nawet była i powstała). Skopiuję rzeczy stamtąd.

powiedział Z inicjatywy prof. Haima Hananiego z Technion, który zaowocował testem przepływu na Wydziale Mechanicznym, poproszono studentów o zaprojektowanie rury, która przeniosłaby krew z Ejlatu do Metuli. Pytano ich, z jakiego materiału to zrobić, jaka powinna być jego średnica i grubość, na jakiej głębokości w ziemi ją zakopać i tym podobne. Narratorzy tej historii (a osobiście słyszałem na własne zdumione uszy osoby, które były moralnie wstrząśnięte tą sprawą. Nie trzeba dodawać, że byłem naprawdę zszokowany ich szokiem) narzekają, jak technokratyczni studenci Technionu, którzy oczywiście dawno temu przegrali fotografem-człowiekiem (w przeciwieństwie do doktorów z gender i ekonomii domowej mają bardzo rozwiniętą wrażliwość moralną, zwłaszcza gdy projektują tubę, która poprowadzi ich artykuły bezpośrednio do systemów Czasopism), rozwiąże egzamin i złoży go bez mrugnięcia okiem i pytając, dlaczego taka probówka jest potrzebna. Żeby zwiększyć zdziwienie, mówi, że podobno taki egzamin doprowadził do wprowadzenia studiów humanistycznych do programu Technion. Podobno ktoś potraktował tę recenzję bardzo poważnie.[2]

Poza kwestią gustu i humoru autora egzaminu, z którą można oczywiście dyskutować (choć w moich oczach jest to całkiem przyjemne), sama krytyka wydaje mi się dość głupia. W czym problem z takim pytaniem?! I że ktoś wyobraża sobie, że wykładowca zamierzał zaplanować obóz koncentracyjny i pomaga studentom w rozwiązaniu problemu transportu krwi? Uczniowie, którzy rozwiązywali egzamin, mieli sobie wyobrazić, że taka jest sytuacja i protestować? Konstrukcja i rozwiązanie takiego testu w żaden sposób nie odzwierciedla niemoralności, ani nawet poziomu wrażliwości moralnej wykładowcy czy studentów. Nawiasem mówiąc, nawet ta śmieszna krytyka nie odzwierciedla wysokiego poziomu wrażliwości moralnej. Co najwyżej deklaratywna zapłata podatku, i to dość głupia, za skostniałą poprawność polityczną i niepotrzebny sentymentalizm.

Poza pytaniem, czy słuszne i rozsądne jest postawienie takiego pytania w teście, chciałbym stwierdzić, że studenci, którzy napotkali je i rozwiązali je bez mrugnięcia okiem, są bardzo podobni do uczonych halachicznych, którzy przechodzą przez sytuację taką jak: ten, który opisałem z tą zamarzniętą powieką. To kwestia kontekstu. Jeśli kontekst jest halachiczny lub naukowo-techniczny i dla każdego jest jasne, że nikt tutaj nie zamierza mordować ani nosić krwi, nie ma powodu na świecie, aby ich serca drżały lub radowały się z tego powodu. Lepiej zostawią czeki na prawdziwe wydarzenia. Jeśli jest ktoś, komu drżą struny, to oczywiście w porządku. Każdy i jego struktura mentalna, a jak wiemy nikt nie jest doskonały. Ale postrzeganie tego jako cechy, która odzwierciedla moralność osoby, a przy braku drżenia jest oznaką tej wadliwej moralności co najwyżej złym żartem.

„Lód, który był sprytny, co on uważał za bzdury?”[3]

Można też przywołać midrasz legendy Koracha Zatzokala, który narzekał na Mosze Rabbeinu (Dobry poszukiwacz, Psalmy a):

„A w siedzibie Zima” jest lód, który żartował z Mojżesza i Aarona

Co zrobił lód? Zebrało się całe zgromadzenie i powiedziano: „Niech całe zgromadzenie zbiera dla nich lód”, a on zaczął im wypowiadać błazeńskie słowa i rzekł do nich: „Pewna wdowa była w mojej okolicy i były z nią dwie osierocone dziewczynki, i miała jedno pole. Przyszła orać - Mosze powiedział jej: „Nie będziesz orać razem wołu i osła”. Przyszła siać – powiedział jej: „Twoja pierś nie będzie siać mieszańców”. Przyszedł zbierać i zrobić kupę, powiedział do niej: Połóż zbiór zapomnienia i perukę. Przyszedł założyć fundację, powiedział jej: Złóż datki i pierwszą dziesięcinę i drugą dziesięcinę. Uzasadnił wyrok na niej i dał go jemu.

Co zrobiła ta biedna rzecz? Wstał, sprzedał pole i kupił dwie owce, aby nosić gazy i cieszyć się krowami. Odkąd się narodzili - przyszedł Aaron i rzekł do niej: Daj mi pierworodnego, więc Bóg powiedział do mnie: "Każdy pierworodny, który się narodzi w twojej owczarni i w twojej owczarni męskiej - oddaj się Panu, Bogu twemu". Uzasadnił wyrok na nią i dał mu porody. Nadszedł czas ich strzyżenia i strzyżenia - przyszedł Aaron i rzekł do niej: Daj mi pierwszy gaz, to jest to, co powiedział Bóg:

Powiedziała: Nie mam siły przeciwstawić się temu człowiekowi, bo zabijam ich i jem. A gdy ich zabił, podszedł Aaron i rzekł do niej: Daj mi ramię, policzek i żołądek. Powiedziała: Nawet po tym, jak ich zabiłam, nie pozbyłam się go – są moim bojkotem! Aaron powiedział do niej: Jeśli tak – to wszystko jest moje, tak powiedział Bóg: „Każdy bojkot w Izraelu będzie twój”. Natlan i poszła do niego i odeszła z płaczem z dwiema córkami.
W ten sposób wpadła w to nieszczęście! Więc oni to robią i trzymają się B-ga!

Naprawdę bolesny, prawda? Przypomina to trochę recenzje, które opisałem powyżej, chociaż jest tu jednak różnica. Krytyka Ice naprawdę ma to w sobie. Może wyciągać rzeczy z kontekstu i sfabrykować rozdzierającą serce historię, ale z pewnością prawdą jest, że taka historia w zasadzie może się wydarzyć, i to jest rzeczywiście halachiczna instrukcja w takiej sytuacji. Dlatego jest tutaj wyzwanie dla moralności halachy, a to jest poważne twierdzenie. Wspominałem o Tobie już wiele razy Izrael grał, Chemik z Jerozolimy, który zwykł fabrykować opowieści o moralnym odrętwieniu halachy i osób religijnych i prowokuje zamieszki. Zakonnicy odetchnęli z ulgą, gdy stało się jasne, że taka historia nie została i nie została stworzona, ale zawsze zastanawiałem się, dlaczego jest to istotne. W rzeczywistości halachah zabrania przestrzeni Szabatu, aby ratować życie Goja. Rzeczywiście, prawo wymaga, aby żona Cohena została zgwałcona przez męża. Więc nawet jeśli tak się nie stało, jest to całkowicie uzasadniona krytyka.

W tym sensie krytyka Shachaka i Koracha jest bardzo podobna do krytyki, którą widzieliśmy powyżej, która dotyczy hipotetycznego przypadku i bardzo rozsądnego stosunku do niego. Nie ma to nic wspólnego z poziomem moralności ludzi czy halachy.

Jaki jest problem?

Skupmy się na problemach z recenzjami probówki lub telenoweli na scenie. To hipotetyczny przypadek, który tak naprawdę się nie wydarzył. W obliczu tak realnego przypadku sądzę, że nie pozostaniemy wobec niego obojętni. Apatia powstaje tutaj z powodu hipotetycznej natury sprawy, która jest jasna dla wszystkich zaangażowanych, oraz z powodu kontekstu dyskusji. Konotacja, w jakiej pojawiają się te przypadki, jest intelektualno-zawodowa. Pytanie inżynierskie jest interpretowane w swoim kontekście jako wyzwanie obliczeniowo-technologiczne i słusznie nikomu nie przeszkadza cel kalkulacji (ponieważ dla każdego jest jasne, że czegoś takiego nie ma. zdolności). To samo dotyczy telenoweli na scenie. Dla wszystkich jest jasne, że jest to hipotetyczny przypadek mający na celu wyostrzenie halachicznych wglądów. Traktowanie hipotetycznego przypadku tak, jakby miał miejsce naprawdę, jest dziecinną sprawą, prawda? Dzieci traktują tę historię jak prawdziwy przypadek. Dorośli powinni zrozumieć, że tak nie jest. Moim zdaniem jest to podobne do pytań o przypadki talmudyczne, takie jak Gamla Farha (Mechot XNUMX:XNUMX i Yevamot Katz XNUMX:XNUMX), czy Hittin, który zszedł w zarośla (Minchot Set XNUMX:XNUMX), którzy zastanawiają się, jak taki przypadek mógł zdarzyć. Zwracając uwagę na kontekst, powinno być jasne, że nikt nie twierdzi, że tak było lub że mogło się to wydarzyć. Są to hipotetyczne przypadki, które mają na celu udoskonalenie zasad halachicznych, takie jak przypadki laboratoryjne w badaniach naukowych (patrzArtykuły Na Okimach).

Krótko mówiąc, problem z tymi recenzjami polega na tym, że zakładają, że dana osoba ma traktować hipotetyczny przypadek, który ma przed sobą, tak, jakby miało tu miejsce prawdziwe wydarzenie. Możesz podać przykład z filmu lub książki, który opisuje takie sytuacje. Zwróć uwagę, kto by nie cenił Biblii ani widoku takiej sytuacji. Czym jest inaczej? W końcu w filmie czy książce mamy doświadczyć takich uczuć i wpaść w sytuację. Odpowiedź na to jest moim zdaniem: 1. Nazwa kontekstu jest artystyczna, co oznacza, że ​​konsument (widz lub czytelnik) powinien spróbować wejść w sytuację i jej doświadczyć. To jest istota artystycznego eskapizmu. Ale nie istnieje w kontekście naukowym czy technologiczno-akademickim. 2. Nawet jeśli to naturalne, że taki ruch mentalny występuje u mężczyzn (lub kobiet), nie ma to żadnej wartości. Jeśli tak się stanie - to dobrze (nikt nie jest doskonały, pamiętaj). Jednak twierdzenie ludzi w imię moralności, że musi im się to przydarzyć, jest zupełnie innym twierdzeniem. Widzieć kogoś, kto nie ma tego jako wady moralnej, jest w moich oczach naprawdę nonsensem.

Prawdziwe przypadki: znaczenie odłączenia

Argumentowałem, że zaangażowanie psychiczne w hipotetyczną sprawę jest w najlepszym razie dziecinną sprawą. Ale poza tym chciałbym teraz argumentować, że ma to również szkodliwy wymiar. Kiedy pojawiła się wspomniana wyżej krytyka doktorantów, starałem się na nowo zaszczepić w nich wagę emocjonalnego i psychicznego oderwania się od sytuacji w kontaktach z nauką halachiczną. Takie zaangażowanie emocjonalne nie tylko nie ma żadnej wartości, ale jest naprawdę szkodliwe. Zaangażowanie psychiczne i emocjonalne może prowadzić do błędnych wniosków halachicznych (i technologicznych). Sędzia, który rozstrzyga sprawę ze względu na swoje uczucia, jest złym sędzią (w rzeczywistości wcale nie orzeka. Tylko krzycz).

Zauważ, że tutaj mówię już o ludzkim odniesieniu do rzeczywistego przypadku, który pojawił się przede mną, a nie tylko hipotetycznego przypadku. Jeśli natrafię na przypadek brata i siostry, którzy zginęli razem w straszliwej katastrofie, to jest to prawdziwy przypadek, który miał miejsce w rzeczywistości, więc w takim przypadku musi być wartość wrażliwości na ludzki wymiar. Tutaj z pewnością jest wartość i znaczenie w traktowaniu tego przypadku na wszystkich poziomach jednocześnie: intelektualno-halachicznym, intelektualno-moralnym i ludzko-doświadczalnym. A jednak, nawet w prawdziwym przypadku, w pierwszym etapie właściwe jest skupienie się na pierwszym planie i odcięcie pozostałych dwóch. Arbiter powinien chłodno pomyśleć o sprawie, która go zawisła. To, co mówi halacha, nie ma nic wspólnego z tym, co mówi emocja (a moim zdaniem nawet z tym, co mówi moralność) i dobrze, że to robi. Arbiter powinien ciąć prawo z dystansem, a tym samym mieć prawo kierować prawdą Tory. Na etapie po zimnej analizie halachicznej jest miejsce na mentalne wejście w sytuację i jej moralny i ludzki wymiar, a także na zbadanie jej w tych perspektywach. Oznacza to, że gdy wstępna analiza halachiczna wskazuje na kilka możliwych opcji, można rozważyć emocje oraz wymiar ludzki i moralny, aby zdecydować między nimi i wybrać praktyczne rozstrzygnięcie. Emocja nie powinna brać udziału w analizie logicznej, ale co najwyżej następować po niej. Poza tym możesz dostrzec wartość w rzeczywistym dzieleniu się i współodczuwaniu z cierpieniem osoby przed tobą, nawet jeśli nie ma to żadnych konsekwencji halachicznych. Ale to wszystko musi odbywać się na płaszczyznach równoległych, a najlepiej też spóźnić się na początkową decyzję halachiczną. Emocjonalne zaangażowanie w orzeczenie nie jest w ogóle pożądane.

Nie będę tu szczegółowo wracał do innego twierdzenia, które już wielokrotnie wygłaszałem (patrz np. w rubryce) 22, A w serii kolumn 311-315), że moralność nie ma nic wspólnego z emocjami i nic. Moralność jest raczej sprawą intelektualną niż emocjonalną. Czasami emocja jest wskaźnikiem kierunku moralnego (empatii), ale jest to wskaźnik bardzo problematyczny i ważne jest, aby uważać, aby go krytykować i nie podążać za nim. Szanuj go i podejrzewaj. Ostatecznie decyzja powinna być podejmowana w głowie, a nie w sercu, ale głowa powinna również brać pod uwagę to, co mówi serce. Twierdziłem, że identyfikacja w empirycznym sensie emocji nie ma znaczenia wartościowego. To jest cecha ludzka i jako taka jest faktem. Ale nie ma żadnej wartości, a ci, którzy nie są nią obdarzeni, nie powinni martwić się o jej stan moralny i wartościowy.

W świetle tego twierdzę, że nawet na drugim etapie, po wstępnej analizie halachicznej, nie ma znaczącego miejsca na emocje. Dla moralności może tak, ale nie dla emocji (per se. Ale może jako wskaźnik i tak dalej). Wręcz przeciwnie, zaangażowanie emocjonalne jest testem na niewłaściwe oszustwa i wypaczenia w myśleniu oraz na podejmowanie błędnych decyzji.

Wniosek z tego wszystkiego jest taki, że studiując halachiczne zagadnienie talmudyczne, zaangażowanie emocjonalne nie ma żadnej wartości, a nawet należy próbować przezwyciężyć taki ruch mentalny, nawet jeśli on istnieje (mówię o tych, którzy jeszcze nie byli w stanie przezwyciężyć i przyzwyczaj się do tego). W praktycznych orzeczeniach halachicznych (tj. decyzji w konkretnej sprawie, która jest przed nami), gdzie emocje i moralność należy zawiesić, a być może dać miejsce w drugim etapie (zwłaszcza moralność. Do emocji mniej).

Roszczenie instrumentalne

Na poziomie instrumentalnym istnieje argument, że osoba, która nie traktuje człowieka hipotetycznie w takich hipotetycznych przypadkach, nie zrobi tego samego w odniesieniu do rzeczywistych przypadków. Bardzo w to wątpię. Brzmi to jak dobre słowo na siedem błogosławieństw i nie widzę żadnych oznak jego poprawności. W każdym razie każdy, kto tak twierdzi, powinien udowodnić swoje słowa.

Być może podobne twierdzenie można postawić na temat zwyczaju rzemieślników. Gemara mówi, że artysta, lekarz lub osoba, która zajmowała się kobietami, „w jej niewoli nękała”, a więc pozwalała mu na rzeczy, których innym mężczyznom nie wolno (osobliwość, kontakt z kobietą itp.). Zajęcie się pracą zawodową tłumi emocje, zapobiega występkom i zakazanym refleksjom. Nie wiem, czy płeć ginekologa jest przez to nudna, nawet gdy spotyka kobietę na romantycznym i nieprofesjonalnym tle. Wątpię, żeby to był inny kontekst, ale wymaga to zbadania. Ludzie wiedzą, jak dokonywać separacji i odłączeń, iw tym sensie Dayan uczy się również w Abidathiyahu Tridi. Kiedy człowiek angażuje się w swój zawód, wie, jak oddzielić emocje, co nie oznacza, że ​​są one bardziej nudne w innych kontekstach. Oczywiście artysta zajmujący się swoją sztuką jest sytuacją bardziej daleko idącą niż wyżej wymienione sytuacje w studium halachicznym, gdyż dla artysty są to kobiety i sytuacje rzeczywiste, podczas gdy dla badacza są to przypadki hipotetyczne. Dlatego nawet jeśli stwierdzimy, że emocje artysty słabną, nie musi to oznaczać, że tak się dzieje w uczonym. Być może jest to bardziej podobne do sędziego, który odłącza swoje uczucia, ponieważ sędzia ma do czynienia z prawdziwymi sprawami, ale robi to w kontekście zawodowym. Można tam powiedzieć, że w swojej sztuce jest zmartwiona.

Notatka naukowa

Można argumentować, że uczeń, który spotyka się z takimi sytuacjami i nie wywołuje w nim odpowiednich ludzkich uczuć, nie w pełni wchodzi w tę sytuację. To jest argument przeciwko niemu na poziomie akademickim, a nie moralnym. Twierdzi się, że słabo się uczy, a nie, że jest osobą niemoralną. Nie sądzę, żeby tak było. Osoba z pewnością może wejść w sytuację w kontekście edukacyjnym, nawet jeśli nie jest w niej po ludzku. Mój argument jest oczywiście uwarunkowany postrzeganiem halachy jako zawodu zawodowo-technicznego, który nie obejmuje płaszczyzn emocjonalnych (z wyjątkiem drugiego etapu itp.). Zresztą skaza moralna, której tu na pewno nie widzę.

[1] Nie jestem pewien, czy ma to coś wspólnego z kobiecym charakterem. Może to wynikać z nowości, ponieważ kobiety zwykle nie były przyzwyczajone do tych problemów od dzieciństwa.

[2] Sam wynik jest moim zdaniem mile widziany. Na pewno nie szkodzi studentom Technion studiowanie niektórych przedmiotów humanistycznych. Ale nie ma związku między tym a przypadkiem naczynia krwionośnego. Sprawa nie pokazuje żadnego problemu do rozwiązania, a gdyby był taki problem, to studia humanistyczne w żaden sposób nie przyczyniłyby się do jego rozwiązania.

[3] Raszi na pustyni XNUMX, s.

45 Myśli na temat „Umysł i serce – emocje w badaniu i osądzaniu Halachy (kolumna 467)”

  1. Wspomniana tu halachiczna sprawa została omówiona w rzeczywistości, jeśli dobrze pamiętam, po zamordowaniu członków rodziny Maklefów w Motza podczas wydarzeń z XNUMX roku.

        1. Krótko podsumuję to, co tam zostało powiedziane.

          A. Sprawa, która pojawiła się w rubryce:
          [Mężczyzna poślubił swoją siostrzenicę i inną żonę. Jeśli umrze, to jego brat nie może mieszkać z bratankiem (łonowym) i dlatego ona i druga kobieta w potrzebie są zwolnieni z aborcji i kaucji (zakaz aborcji). Jeśli córka jego siostrzeńca zmarła przed mężem, a potem umarł jej mąż, to w chwili jej śmierci ta druga kobieta nie wstydzi się i dlatego potrzebuje dziecka.]
          Zdanie w Gemarze brzmi, jeśli nie wiadomo, kto umarł pierwszy, czy mąż umarł pierwszy, a jego żona (jego bratanek) jeszcze żyła, a potem druga żona umarła z obrzydliwości, czy też żona umarła pierwsza, a potem umarł mąż i wtedy druga żona jest winna dziecko. [A prawo jest takie, że istnieje wątpliwość, czy w Bibom jest obowiązkowa, czy zakazana w Bibom to koszula, a nie Bibum].

          B. Sprawa w Ahiezer:
          [Mężczyzna, który zmarł iw chwili swojej śmierci zostawił zdolny do życia plemnik lub płód, jego żona jest zwolniona z obrzydliwości. Ale jeśli w ogóle nie miał dzieci lub wszyscy zginęli przed śmiercią, to jego żona musi się urodzić. Jeśli umrze i zostawi płód urodzony po jego śmierci, a nawet przeżyje tylko godzinę i umrze, lub pozostawi umierającego syna, jest to nasienie dla wszystkiego, a jego żona jest wolna od obrzydliwości.]
          Skazany w Ahiezer to ojciec, który zmarł i w chwili swojej śmierci zostawił mięsożercę, który zmarł dzień po swoim ojcu, niezależnie od tego, czy mięsożerny syn jest uważany za nasienie dla wszystkiego jako umierającego, a zmarła kobieta jest wolna od obrzydliwości, czy też mięsożerca (który prawdopodobnie umrze w ciągu XNUMX miesięcy). [Ogród Różany uważa, że ​​drapieżnictwo wcale nie jest żywe i jest gorsze niż umieranie, a martwa kobieta musi być bibomem. Ahiezer udowadnia z dopisków, że Ben Tripa został zwolniony z Maybum]
          https://hebrewbooks.org/pdfpager.aspx?req=634&st=&pgnum=455

          Istnieją podobieństwa w tym, że dwóch członków rodziny zmarło w krótkim czasie (z tego samego powodu).

        2. Zakładam, że Nadav odnosi się do odpowiedzi Ahiezera na HG w środku CJ:

          W miesiącu Adar XNUMX (c) w sprawie Darga, który w dniach mordu w Iraku zginął ojciec, a następnie syn, który pewnego dnia przeżył, któremu mordercy dźgnęli i przebili płuco, jeśli pozwolili ożenić się bez ekstrakcji, jak w responsie Ginat Vardim Sefardyjczycy zostali sprowadzeni na kolana Josefa i Harka'a oraz w Petah Tikva, co może się pogorszyć.
          Tutaj widziałem responsę Ginat Vardim i nie znalazłem tam żadnych dowodów na jej odnowienie, tylko od umierającego i kierowanego zakonnika w Matanitin, a nie od Tani Prefa, co oznacza, że ​​Detrapa nie jest zwolniona. Jednak z Toss D. A co do Rzutu, wygląda na to, że umierał z powodu człowieka, którego w Sanhedrynie wyjaśnił Dalarbanan Darbav Hoy jako ofiara, a więc Majmonides w PB od mordercy Dahurgo nie został zabity jako ofiara, a przez innego Demprashim GC Da'af, który jest oceniany i umiera. I jest również jasne, że domy Hari Batos Yavmot, gdzie Demguide jest w miejscu, w którym nie ma końca życia, oraz w B.H.A.H. W końcu jest to udowadniane ze słów Rzutu, modelu, który umiera i jest prowadzony przez osobę, która jest jak zdobycz, a więc w najazdach w Koranie Dawida, które są dołączone do S. Wyroki My nie przejmuj się tym, co traci, bo umierający i przewodnicy potrzebują śliniaka i są z niego zwalniani. Ogólnie rzecz biorąc, to dziwne, że jeśli prawnuk zakłada przepadek, to będzie trzeba go ratować, a także nastąpi aborcja w żonie brata, który ma syna, który przepadł, a ponieważ przyniósł słowa Toss Reid w Szabat KK z pewnością nie powinien być w ogóle odczuwalny z powodu wątpliwości wątpiącego, nie trzeba go ratować i wolno mu się ożenić. + Szum w responsie Bejt Icchak, Chiv. AA w responsie Beit Yitzchak, który został ukończony przez G.C.

          Ale tak nie jest. Zachwyca natomiast sposób traktowania i absolutny brak odniesienia do wymiaru emocjonalnego.

          1. [Jeśli chodzi o zakończenie twoich uwag dotyczących sposobu leczenia, wycieczka po Skarbcu Mądrości ujawnia, że ​​pytającym z Ahiezer jest rabin Zvi Pesach Frank, którego o to zapytał rabin Safed, gdzie doszło do incydentu, a oni już wyraził szok itp.

          2. Przez krótką chwilę pomyślałem, że może to być podobna do codziennej historii księdza, który zamordował swojego przyjaciela na baranie, a ponadto jego ojciec trzepocze dyskutując o koszerności noża, o którym pisano artykuły i kazania, ale to wcale nie jest podobne, ponieważ jest morderstwem wrogów.

            1. Między halachiczną odpowiedzią a kazaniem pochwalnym

              XNUMX Nisan XNUMX (rabina Josefa Caro)

              Całe omówienie uczuć lub nieuczuć arbitrów Halachy na podstawie ich sformułowania w ich odpowiedziach - jest bez znaczenia. Mędrcy wyrażali swoje podekscytowanie wydarzeniami wezwania w swoich kazaniach w społeczności, które miały wzbudzić emocje słuchaczy. W odpowiedzi halachicznej dyskusja jest halachiczna „sucha”. Orzekał osobno i żądał osobno.

              Warto zauważyć, że tylko kilka dzieł mędrców Izraela zostało wydrukowanych, częściowo ze względu na koszty druku. Dlatego spróbuj wydrukować wybór, który ma znaczną innowację. Czy to nowość w halachy, czy nowość w legendzie. Wyrażanie radości z powodu dobrej nowiny i żalu z powodu złej plotki - nie ma nowości, każdy to czuje i nie ma potrzeby przedłużania jej z dokładaniem pościeli. Nawet w innowacjach drukowali niewiele.

              Pozdrawiam, maleńki facet.

              1. Akapit 1, wiersz 1
                … Na podstawie ich sformułowań…

                Należy zauważyć, że czasami pokuta przedłuża się w słowach smutku, gdy jest się zmuszonym do surowego rządzenia. Gdy arbiter poczuje, że mimo wielkiego pragnienia nie jest w stanie uratować – wtedy czasem w swoim orzeczeniu wyrazi również swój żal.

                Na przykład rabin Chaim Kaniewski krótko poinstruował swoje stanowisko w kilku słowach, ale rabin Menachem Burstein powiedział, że zdarzały się przypadki, w których rabin Kaniewski powiedział: „Och, och, och. Nie mogę pozwolić”.

  2. Coś podobnego miało miejsce, gdy ktoś niesłusznie zapytał jesziwę Rosz, jak radzą sobie z problemem PP bez powodowania podniecenia seksualnego. Odpowiedział, że studenci nie mają do czynienia z rzeczywistością, ale z normami halachicznymi, które jej dotyczą.
    Naprawdę dziwna odpowiedź, ponieważ opis w Misznie nie jest „aktem, który był”.
    I za dużo mniej, Shlomi Emuni Yisrael, kierowany przez uczonych, którzy studiują, mobilizują się, aby pomóc rodzinom

  3. Kwestie te są jak „test zderzeniowy” dla samochodów, sprawdzający odporność na ekstremalne warunki. Nie, żebyśmy byli pewni, że każdy samochód minie coś takiego na drodze

  4. A. Twoja analiza całkowicie pomija humor w moich uwagach (i doc: telenowela! Wewnątrz cudownego repozytorium skryptów dostarczonego przez traktat, możesz napisać więcej.).
    B. Zarówno ja, jak i twoi doktoranci (ci, którzy nie interesują się artykułami do czasopism-nauki-ubolewają, ani nie studiują na Wydziale Makramy i Gospodarki Domowej. Kto powiedział materializm i szowinizm, a ich nie zaakceptował?) Dobrze zrozum podwójne standardy . Jak wspomniano, niektórzy z nas nawet to lubią. Rzeczywiście, większość z nas spotyka się z tego rodzaju problemami gemara po raz pierwszy i wydaje mi się, że sprawny i zwykły uczeń może skorzystać tylko z naszego zdziwionego i nowego spojrzenia („obcego”) właśnie dlatego, że jest pierwotnym i nieprzyzwyczajonym rutynowe spojrzenie. Zdrowa umiejętność patrzenia na rzeczy od nowa jest ważna dla każdego. Nie obawiaj się, wyszli z tego lepsi uczeni i sędziowie (nie osoby transpłciowe).
    trzeci. Jednak uczony dajan i sędzia naprawdę nie powinien gorzko szlochać i eliminować wiązek tkanek podczas nauki, zamiast tego ćwiczyć swój intelekt, zdolność wnioskowania i uczenia się. Mówię (mówię) o podwójnym i zdrowym wyglądzie. Tak, nawet mrugnięcie działa. Nie tylko łza.
    D. A czy kapłanką nie będzie karczmarz? Wyjdź i dowiedz się, jak wyglądają wyroki sędziów Sądu Najwyższego, które z racji zajmowanego stanowiska poruszają ważne kwestie, które czasami dotyczą także tego czy innego rodzaju katastrof. Analiza prawna będzie tam z całą ostrością i nie umniejszając ostrości dyskusji, zawsze będzie jakiś krótki wstęp lub towarzyszące mu wyrażenia, które będą odnosiły się do strony wartościowej i moralnej.
    Bóg. Kwestia rzek krwi i fajki to dobry przykład złego humoru. Dotyka nieustannej debaty, jaka toczy się tutaj, o pogardzie i braku znaczenia dla kontekstu, atmosfery i edukacji.

    1. Witaj jej zwierzę.
      A. Naprawdę nie tęskniłem. Wręcz przeciwnie, pisałem o podziwie i radości z powielania i dobrze rozumiałem humor. A jednak z gówna zrozumiałem, że był ton krytyki i oczywiście miałem rację. Twoje uwagi tutaj jasno to stwierdzają. Totalna gemara nie zawiera poetyckiego wprowadzenia wersji Cheshin.
      B. Z pewnością jest to pogląd, z którego można czerpać korzyści, ale zwykle nie na poziomie halachicznym. Skomentowałem to na końcu kolumny. Skupiam się na nieistotnej krytyce moralnej.
      trzeci. Zdałem sobie sprawę, że to podwójne spojrzenie, i odniosłem się do tego. Pytanie, z którym miałem do czynienia, dotyczyło tego, czy brak drugiej płaszczyzny w odniesieniu do hipotetycznego przypadku powinien budzić niepokój, czy nie.
      D. Sędziowie Sądu Najwyższego, w przeciwieństwie do arbitrów, zajmują się prawem, a nie halachą. W prawie jest więcej wagi niż w halacha (nie zawsze słusznie) dla ich uczuć. Poza tym orzecznictwo halachiczne zajmuje się praktycznymi przypadkami, Gemara nie. W moich słowach opowiadałem się za tym podziałem.
      Bóg. Zauważyłem krytykę złego humoru i powiedziałem wprost, że to nie to, z czym mam do czynienia. Pytanie, z którym miałem do czynienia, dotyczy tego, czy jest miejsce na krytykę moralną.

      Wreszcie zarzut merytoryczności i szowinizmu jest typowy i nieistotny (zazwyczaj dobrze stosowany, gdy skończą się argumenty merytoryczne). Kiedy relacjonuję swoje wrażenia z doświadczenia, opowiadam o faktach. Jeżeli wynik jest merytoryczny, to prawdopodobnie jest on poprawny. Sposobem na radzenie sobie z tym nie jest zaprzeczanie wynikom ani obwinianie treści, ale argumentowanie w uzasadniony sposób, że fakty nie są prawdziwe. Jeśli miałeś taki zamiar, nie zauważyłem twoich słów w takim sporze. Jedną z bolączek słabych populacji (kobiety w tym kontekście są zdecydowanie słabą populacją, nie zawsze winną. Tutaj jestem nawet skłonny częściowo zaakceptować obrzydliwe określenie „osłabiona”), jest protestowanie przeciwko opisowi faktycznemu zamiast zajmowania się fakty. Pisałam o tym przede wszystkim w odniesieniu do stypendium kobiecego, a większość czytających ją kobiet była urażona, zamiast wyciągać wymagane wnioski i próbować się doskonalić. To testowa recepta na upamiętnienie sytuacji (jeśli uważasz, że jest dobra, to oczywiście upamiętnienie niekoniecznie jest złe w twoich oczach, ale wtedy nie widzę, o co mnie zarzucają).

      1. Moja krytyka nie dotyczy Gemary, ale uczonego-litewskiego podejścia, które wyśmiewa prośbę o podwójne odniesienie. Przykład sędziów nie musi sięgać do znanej przerysowanej poezji Czeszyna, ma o wiele bardziej udane i poważne przykłady, jak wiecie, jestem w dzisiejszych czasach zajęty naukami drogiego Żyda po absolwentach powyższego Sądu Najwyższego i tam rzeczy są warte obserwacji.

        Zarzuciłem ci, że zasadniczo odnosisz się do stylu, a nie do treści, czyli jakże zaskakujące - znowu się uśmiechnij. Każdy, kto upiera się, żeby raz po raz wyśmiewać się z członków swojej firmy, właśnie w nim, należy podejrzewać, że jego argumenty są mniej skuteczne. Albo, parafrazując język Twojej świętości: „Powyższy uśmiech jest typowy i nieistotny (zazwyczaj dobrze się go używa, gdy skończą się merytoryczne argumenty)”.
        Rozumiem oczywiście, że w praktyce spotykam się z tego rodzaju odpowiedzią wielu studentów i to usprawiedliwia takie a takie teorie, po prostu protestuję przeciwko pogardzanemu stylowi (w przeciwieństwie do doktorantów w zakresie gender i ekonomii domowej, którzy mają bardzo rozwiniętą wrażliwość moralną, zwłaszcza gdy projektując kanał do artykułów w czasopismach). Do nauk o żalu „), to znaczy wróciliśmy ponownie, i tym razem zacytuję mój święty język”, „do nieustannej debaty, która tutaj toczy się, o pogardzie i nieprzywiązywaniu się do znaczenie dla kontekstu, atmosfery i edukacji ”.

        1. Ale w samej Gemarze brakuje podwójnego odniesienia. To nie jest wymysł Litwinów. Uczony litewski kurczowo trzyma się tylko tego, co tam jest, a jego twierdzenie jest takie, że podwójne odniesienie jest całkowicie uzasadnione, ale nie jest to kwestia do badania tej kwestii, a już na pewno nie wskazuje w żaden sposób na cnotę moralną lub wadę.
          Nie zrozumiałem twojego twierdzenia o stylu. Tu nie ma uśmiechu. To są zupełnie typowe argumenty głupców / wydziałów płci / wydziałów. To właśnie robią prawie cały czas. To, co powiedziałam o wszystkich kobietach, nawet tych, które nie studiują płci (większość z nich lubi mnie), powiedziałam, że takie argumenty są typowe dla kobiet i myślę, że są to fakty, które wyłaniają się z mojego doświadczenia. Nie ma tu żadnego argumentu, ale faktyczna obserwacja.

          1. Rzeczywiście, jak pisałem do Sary, nie ma tu żadnej wady moralnej, widziałem na Facebooku jednego z uczonych, który zasugerował, o tych samych przykładach, które Tractate Yavmot przywołuje w kółko Reubena i jego gwałt, że może warto zachować honor Rubena i Szimona, a zamiast tego podał przykłady Aridty i Delphona oraz pozostałych dziesięciu synów Hamana. (Z drugiej strony jest taka sytuacja, że ​​zostało to powiedziane z powodu Purim, a on wcale tak nie miał na myśli). faktyczna obserwacja.

  5. Ostry jak zawsze. bardzo dobrze.
    Kilka nierozwiązanych myśli:
    A. Rzeczywiście brakowało humoru jej zwierzęcia. (Przyznam i wyznam, że też przegapiłem to przy pierwszym czytaniu)
    B. Myślę, że to pomaga dziecku z Hajdaru fakt, że formułuje w sformułowaniach Gemara. Jeśli jego kolega z ławki zapyta go, co dokładnie pojawiło się znikąd, zacznie się plątać i rumienić.
    trzeci. Jeśli moja żona powie mi, że widziała na ulicy zmiażdżoną mysz, bez dokładnego rozbicia lustra, nie wywołałoby to mdłości. Jeśli jej powiem - wymiotuje. Niektórzy ludzie rysują dla siebie rzeczywistość, o której czytają, a następnie doświadczają jej w określony sposób, a inni nie. Można przeczytać Harry'ego Pottera, a potem obejrzeć film i powiedzieć – naprawdę nie wyobrażałem sobie tego w ten sposób! A inna osoba po prostu mnie nie wyobrażała. Uważam, że doktrynerzy w Bar Ilan rozumieją podwójne spojrzenie, ale nie potrafią sobie wyobrazić sytuacji.
    D. Jako pewna implikacja uważam, że jeśli osoba doświadczy w rzeczywistości sytuacji, o której się uczy, to będzie mu trudniej się odłączyć. Natychmiast namaluje dla siebie sytuację, której doświadcza. Kolejny powód, dla którego dziecku w Hyderabadzie łatwiej jest nauczyć się, jak przyjechać w niewłaściwy sposób i tak dalej. Nie należy tak bardzo do jego świata.
    Bóg. Możliwe jest również, że pragnienie innowacji, które jest obecne u niektórych uczniów, a także rzutowanie ze swojego świata na świat talmudyczny, a nie przychodzenie w całości jako odbiorca, powoduje, że uczenie się staje się emocjonalne.
    oraz. Bez wątpienia emocjonalny brak jest pomocny w jasnym zrozumieniu problemów. Nadal możesz coś stracić, jeśli później nie połączysz z tym emocji. Moralność, z którą z pewnością muszę się połączyć, aby zrozumieć problem, może nawet emocje mają tam gdzieś miejsce.
    (Nie rozumiałam, na czym polega problem z drenami. Nie przenosić krwi drenami do pacjentów? Czy nie można sterylnie przenosić krwi między oddziałami przez rurkę? Albo przenieść krew z ubitych zwierząt do rurki w celu zapłodnienia? na ścieki?Wampirowi należy pomóc przenieść krew z miejsca, w którym zabija ludzi do kuchni rurą, jak ją zbudować itp. Ale to niewinne pytanie.

    1. A. Może przegapiłeś to. Ale nie ze mną. Każdy krytyk na jej miejscu stoi niezależnie od kwestii humoru.
      B. Rzeczywiście, to tak, jakby zapytać R. Chaima, czym jest patelnia.
      trzeci. jest okej. Nie mam problemu z tymi, którzy przedstawiają sytuacje w swoich umysłach, iz tymi, którzy są nią zszokowani. Po prostu nie sądzę, aby ten szok wskazywał na cnotę duchowo-moralną, ani że jego brak wskazuje na wadę.
      D. Zobacz c. Może to być związane z moją niechętną uwagą na końcu felietonu dotyczącą wady samego badania.
      Bóg. Dla zdrowia. Czy jest tu jakieś roszczenie? Nie zajmuję się diagnozą kobiet czy uczących się, ale esencją. Nie skąd pochodzi, ale czy jest ważne i niezbędne.
      oraz. Wyjaśniłem, gdzie był.

      Nie rozumiałem, na czym polega problem z pytaniem o wampira. Nie widzę z tym żadnego problemu.

  6. Jej zwierzę,
    W końcu Gemara jest napisana w sztuce energicznego skracania. (Dla mnie, zdumionego czytelnika, jest to jeden z cudów).
    Światy-światy można złożyć w trzywyrazowe zdanie, akapit może zawierać setki lat luk, jak trafne jest porównanie z PSD Najwyższego? To, co kryje się w jednym krótkim i ostrym zdaniu Gemary, zostałoby tam rozrzucone na dziesiątki, jeśli nie setki stron.

    Nie podejrzewam rzemieślników o ostateczne sformułowanie strony talmudycznej, którzy byli mniej wrażliwi niż jakakolwiek kobieta i nie mieli najwyższego sędziego.

    A trzeba pamiętać, że wszystko zaczęło się w przeszłości, a potem brak środków pisania, potrzeba kopiowania i przechowywania na pokolenia.

    Może podać przykład? Co i jak umieściłbyś w Sugia Danan?

    1. Zgadza się z tobą i nie przychodzi mi do głowy przepisać Gemarę. Porównanie do współczesnych orzeczeń dotyczy współczesnych orzeczeń. A może sposób, w jaki rabin naucza swoich uczniów. Myślę, że jeśli to jest rabin, którego uczy, to nauczy tego zagadnienia swoich uczniów, ale będzie mały symboliczny gest. Mrugnij, powiedz i tym podobne. Historia śmierci w lawinie nie ma żadnego znaczenia moralnego, po prostu tragedia, która może wydarzyć się na Ukrainie nawet dzisiaj, ciekawa uwaga, na temat ustnego. Czy sugerujesz, że były pewne gesty, które nie zostały zachowane w krótkim zapisie tekstu na później? Nie wiem i nie sądzę, że jest sposób na poznanie. Być może warto tutaj rzucić wyzwanie biegłym, czy gdzieś w Szach jest trochę bardziej „uczuciowy” stosunek do czegoś. Na przykład na dzisiejszej stronie znajduje się sympatyczne zdanie, które pojawia się kilkakrotnie – czy mamy do czynienia z niegodziwymi? Jest to stwierdzenie całkowicie rzeczowe, ale ma w sobie melodię miłej konsternacji.

      1. Czas Tory i czas modlitwy (za Sarę i jej zwierzęta)

        BSD

        Do niej i Sarah - witaj,

        Tannaim i Amoraim, którzy mieli halachę – mieli też legendę i autorów modlitw. W ich słowach w Halacha - pamiętaj, aby sformułować rzeczowe sformułowanie. Podczas gdy ich emocjonalny świat - wyrażony w ich słowach w legendzie i modlitwach, które założyli (niektóre piękne osobiste modlitwy, które wypowiedziały Tannaim i Amoraim „Batar Tzlotya” zostały zebrane w Tractate Brachot, a wiele z nich zostało włączonych do „Siddur”) . Osobno czas Tory i osobno czas modlitwy.

        Pozdrawiam, Hillel Feiner-Gloskinus

        I nie tak, jak tendencja współczesnych badaczy Tory do łączenia nauki z emocjami, o których będzie mówić: „Kto uczy swoją córkę Tory – uczy modlitwy 🙂

        1. „I wróć do serca” – uwewnętrznienie treści badania w swoim sercu

          Chociaż badanie musi być „mózgiem rządzącym sercem”. Studiowanie Tory wymaga słuchania Tory, które nie zawsze pokrywa się ze skłonnością serca – wszak po mentalnym wyjaśnieniu – musimy przenosić rzeczy do serca w pragnieniu stworzenia osobistej identyfikacji z uczonym.

          Zobacz artykuł Rebecyna Or Makhlouf (Ramit w Midreshet Migdal-Anaz), w teczce „Ponieważ są bestialskie”, Migdal Iz Tisha: 31, s. 0 i dalej. Przytacza tam m.in. ból Grida Soloveitchikfa, ultraortodoksyjnego młodzieńca, który odniósł sukces na polu intelektualnego wysiłku… nabył wiedzę o opiniach i orzeczeniach. Lubi piękne lekcje i zagłębianie się w skomplikowane zagadnienie. Ale serce nadal nie uczestniczy w tej akcji… Halacha nie staje się dla niego rzeczywistością psychiczną. Brakuje faktycznej znajomości Szechiny… '209 Words of View, s. XNUMX). Zapoznaj się z artykułem o długości

          Niech będzie wiadomo, że Tora wymaga aktywacji serca przed i po nim. Przed nim tęsknota za połączeniem się z Bogiem poprzez Jego mądrość i pragnienie zawarte w Torze oraz modlitwę, którą będziemy mieli prawo kierować do prawdy; Po nim następuje modlitwa, abyśmy mieli przywilej stosować w życiu wartości, o których się nauczyliśmy.
          ,
          Pozdrawiam, Hillel Feiner-Gloskinus

  7. „Miecz między jego udami a piekłem jest otwarty pod nim” wymaga rozważnej i spokojnej decyzji

    W SD XNUMX w Nissanie P.B.

    Arbiter przy podejmowaniu decyzji musi działać pod wpływem burzy dwustronnych emocji. Biada mu z jednej strony i biada jego duszy, jeśli zbłądzi i opuści żonę mężczyzny, a z drugiej strony biada mu i biada mu, jeśli zakotwiczy kobietę, której można pozwolić. Panujące przysłowie dla człowieka kroczącego wąską ścieżką na skraju otchłani, że najmniejsze zboczenie w prawo lub w lewo - może go zdegenerować w otchłań.

    A arbiter musi być w podwójnym niepokoju, bo obojętność doprowadzi go do nieprawdziwego wykluczenia z niedbalstwa, a bogobojny arbiter musi troszczyć się, troszczyć się, aby nie zawiódł i dopuścić to, co zabronione, i troszczyć się, aby nie zabronić dopuszczalne. Jego niepokój i obawa, że ​​sprawiedliwość zostanie opublikowana - jest motywem jego niestrudzonego dążenia do dokładnej prawdy.

    Ale sam zamęt emocji, który uniemożliwił mu wyjaśnienie halachy – samo to wymaga, aby samo wyjaśnienie zostało dokonane w sposób przemyślany i spokojny, ponieważ wyjaśnienie z niepokoju i utraty rozumu – nie mogło przytłoczyć prawdy. Dlatego arbiter musi zachować spokój w trakcie dochodzenia i być przygotowanym na rozważenie wszystkich opcji, nawet tych najbardziej bolesnych. Dlatego gdy pojawia się pytanie – arbiter musi odłożyć burzę emocji na bok i myśleć spokojnie.

    W tym człowiek halachy jest jak strzelany do wojownika, któremu nie wolno natychmiast reagować. Musi się na chwilę zatrzymać, schować, obserwować, dokąd jest ostrzeliwany, następnie oddalić się i strzelić dokładnie do celu. Błąd w trafieniu wroga jest niebezpieczny dla strzelca, ponieważ zdradza mu miejsce schronienia.

    Tak samo jest z ratownikiem, który przybywa na traumatyczne, wielopodatne i wielowypadkowe zdarzenie, który musi szybko zapoznać się z sytuacją i ustalić priorytety. Natychmiast zajmij się tym, co jest bezpośrednio niebezpieczne, pilnie zajmij się tym, co jest pilne, a pozostaw na ostatni etap to, co jest mniej pilne. Nadzorowana ocena stanu zdrowia – to podstawa prawidłowego leczenia.

    Silna chęć wygrania bitwy lub uratowania ofiar – jest paliwem, które zmotywowało myśliwca lub przewodnika do zgłoszenia się na ochotnika do jednostki bojowej lub ratownictwa, ale decyzja, co i jak zrobić w sytuacji „awarii” – musi zostać podjęta z wyrachowanym i spokojnym osądem.

    Oczywiście prawie niemożliwe jest spokojne myślenie w obliczu nieoczekiwanego zbiegu okoliczności, że przez stres zapomina się o całej „teorii”. W tym celu prawnicy halachiczni, bojownicy i ratownicy prowadzą „kurs szkoleniowy”, który ma na celu przewidywanie każdego możliwego „blatam”, aby z wyprzedzeniem formułować wzorce działania dla tej samej możliwej sytuacji, a praktycy nie reagują w każdej sytuacji. Następnie, gdy pojawia się „awaria” – natychmiast wyskakuje schemat działania i możesz działać w uporządkowany sposób, bez konieczności ponownego plotkowania. Plany zostały z góry przemyślane i opracowane.

    Sprawy Tractate Yavmot. Katastrofy w postaci trzęsień ziemi i zawaleń domów, chorób i epidemii, zaginięć ludzi w rejsach handlowych i zatapiania statków na morzu, wojen i spisków oraz spisków – były całkowicie możliwymi sytuacjami w świecie, w którym żyli mędrcy, zwłaszcza w czasach buntów rzymskich, Holokaust i bunt Bar-Kochby.

    Poradnik dotyczący skutecznego leczenia katastrofalnych sytuacji stresowych musi być odpowiedni i zwięzły oraz jasno i zwięźle zawierać wszystkie prototypy możliwych scenariuszy i oferować im schemat leczenia, tak aby maska ​​Yavmot była sformułowana w krótki i suchy sposób, podobnie jak zostanie sformułowana książka o teorii walki lub pierwszej pomocy.

    Pozdrawiam, Hillel Feiner Gloskinus

    W Misznie i Talmudzie słownictwo „telegraficzne” zobowiązuje do przekazywania ich ustnie. Aby były w stanie zapamiętywać, muszą być sformułowane w sposób lekki i absorbujący. Długotrwała głęboka paplanina lub wybuchy umysłowe nie przynoszą korzyści z zapamiętywania. Talmud służy do dogłębnego studiowania, a modlitwa do wylania duszy. „Sub” musi być zwięzły i zwięzły

  8. „Wille o imieniu Jacob tamtej nocy” – burza emocji, która wymaga spokojnego działania

    I tak Yaakov Avinu, który modli się z niepokojem i troską: „Proszę ratuj mnie natychmiast, mój bracie, natychmiast zrób… żeby nie przyszedł i przygotował matkę dla synów” – dalej działa spokojnie. Nie od razu zaczyna uciekać. Wręcz przeciwnie, on i jego obóz idą spać (a kto może spać w tej okropnej sytuacji?) I wstają wypoczęci, aby mogli walczyć na spotkanie armii Ezawa.\\

    I nawet Dawid uciekł przed Absalomem, jego synem, gdy ten złamał się, wołał i modlił się o zbawienie od wielu, którzy powstali przeciwko niemu, całego ludu przeciwko garstce wiernych, którzy z nim pozostali. Wyraża cały swój niepokój w modlitwie, a modlitwa daje mu siłę do działania z rzeczowym osądem. Próbuje drogi wstawiennictwa, wysyłając archaiczne zmysły, by pogwałciły rady Achitofela, a po modlitwie i wstawiennictwie jest pielęgnowany z ufnością w to i jest w stanie w swoim okropnym stanie zachować „w pokoju razem położę się i spać bo na pewno jesteś tylko Panem.

    Niepokój znajduje wyraz w modlitwie, z której człowiek jest ufnie wychowywany do działania z dyskrecją.

    Z poważaniem, PG

    1. Zgadzam się ze wszystkim, co mówisz.
      I nawet w halachy wiele razy gromadzi się dużo emocji. I oczywiście połączenie legendy i halachy do pewnego stopnia na to pozwala,
      Jak na przykład (jej życie) takie, które porusza serce, według mojego gustu: (Ciekawe, czy w Sądzie Najwyższym jest sędzia, który pozwolił sobie na tyle rozlania)

        1. Cytuj tak, ale nie jestem pewien, czy zainicjowaliby takie roszczenie.
          Swoją drogą widać, jak długo wyroki wydłużają się i stają się nużące, z biegiem lat, kiedy ręka staje się lekka na klawiaturze, a wszystkie źródła są dostępne i nie ma już potrzeby dyktowania reporterowi.

    2. „Uczy, że nie spał” – mimo entuzjazmu

      BSD XNUMX w Nissanie PB

      Co do wagi zachowania spokoju podczas robienia, chasydzi wyjaśnili artykuł mędrca „Tak, zrobił Aaron – uczy, że nie spał”, że nie jest zrozumiałe, co to jest „Salka Da'ata”, że święty Bg Aarona śpi od Boga przykazania? A zwolennicy wyjaśnili, że chociaż Aaron był pełen entuzjazmu, kiedy poszedł zapalić lampę i było miejsce, aby poczuć, że z entuzjazmu pomyliłby się w szczegółach. KML, który mimo że został powieszony, Aaron starannie wykonuje swoje obowiązki.

      Pozdrawiam, Hillel Feiner-Gloskinus

    1. Rzeczywiście, tam z Rami Barem recytacje rzeczy to tragedia i komedia w jednym miejscu. Ale tam można powiedzieć, że skoro już wszystko zostało zrobione, prosili go o jego czyny. I najwyraźniej nie chciał zdawać się na stół innych

  9. Według Gemary jest miejsce na „rządzące emocje”, gdy dwie strony kłócą się przed Dajanim i nie ma jasnej decyzji, co nazywa się „Shuda Dadayin”.

    1. Shuda Dadaini to orzeczenie w bardzo konkretnych przypadkach i nie w każdej sytuacji, w której nie ma decyzji. Do tego istnieją prawa wystarczalności. Ale nawet Shuda nie jest emocją, ale intuicją. Nie walczcie ze sobą.

  10. Moim zdaniem to fakt: ktoś rozpoczął dyskusję w sieci na pytanie: „Gdybyś jutro dowiedział się, że chrześcijaństwo jest prawdą – czy zmieniłbyś odpowiednio swój styl życia”. Niektóre z idiotycznych odpowiedzi brzmiały: „to się nie stanie, więc nie ma sensu pytać”. Ludziom naprawdę trudno jest zrozumieć część hipotetycznego pytania. Próbowałem im wytłumaczyć, że prawdopodobnie nigdy nie musieliby też wyrzucać bardzo grubego człowieka na tory kolejowe, aby pociąg nie przejechał pięciu przymusowych ludzi, a przecież to jest podstawowe pytanie na kursach z filozofii moralności; Ale to nie zadziałało…
    Wtedy ktoś argumentował mi, że w zasadzie hipotetyczne pytania są w porządku, ale są rzeczy, które są zbyt szokujące emocjonalnie i dlatego błędem jest omawianie ich hipotetycznie (w przeciwieństwie do, powiedzmy, deptania bardzo grubej osoby przez pociąg, który jest prawdopodobnie wcale nie szokujące). Pisarz był R.M. w licealnej jesziwie i naprawdę nie jest dla mnie jasne, co robi w sprawach takich jak ta, o której tu wspomniałeś… W każdym razie po krótkiej debacie zapytał mnie, czy uważam, że ma prawo zapytać mnie „ co byś zrobił, gdybyś dowiedział się jutro, że twoja matka zabija” . Oczywiście nie rozumiałem, na czym polega problem, a nawet poszedłem powiedzieć mamie, która też nie rozumiała, w czym jest problem z tym pytaniem… co też podczas kłótni faktycznie zadał pytanie, więc nie całkiem rozumiem, w jakim punkcie próbował wyjaśnić.
    Konkluzja - kiedy ludziom trudno jest poradzić sobie z treścią (intelektualnie!) Biegną na margines i próbują wskazać kosmetyczne „problemy” jako wymówkę, dlaczego w pierwszej kolejności nie wypada” angażować się w te treści (wtedy pozostaje tylko nauczyć się bardzo estetycznej historii).

    1. rzeczywiście. Zaznaczam tylko, że jest miejsce na jego twierdzenie o chrześcijaństwie w następujący sposób: być może jego zdaniem, jeśli chrześcijaństwo miało sens, to nie znamy chrześcijaństwa. Nie ma więc miejsca na pytanie, co bym zrobił, gdybym odkrył, że chrześcijaństwo ma rację. Podobnie nie ma miejsca na pytanie, co Majmonides powiedziałby o jakiejkolwiek sytuacji w naszych czasach. Gdyby żył dzisiaj, nie byłby Majmonidesem.

  11. Witaj Rabbi Michi.
    Trudno się spierać z twoim twierdzeniem, rzeczywiście, w „zdrowym sensie” jasne jest, że najczystszą i najbardziej poprawną jest praca z halachiczną, racjonalną analizą. Nie da się jednak zignorować faktu, że wielokrotnie naukowe kwestie związane z Shas są owinięte w historie, które dają im odczyt w ludzkim lub moralnym kierunku emocjonalnym.

    Podam 2 przykłady (pierwszy jest trochę słaby): Po tym, jak Tractate Gittin omawia szczegóły różnych hipotetycznych i realistycznych problemów, zadaje sobie trud, aby zakończyć kazaniem o nienawiści i rozwodzie. I jak to boli Boga za sam rozwód. Dlaczego ważne jest, aby Gemara zakończyła Traktat w ten sposób? Czy tu nie ma kierunku czytania?

    W Gemarze w Kidduszin istnieje piękna legenda o rabinie Asi i jego matce. Jest tak ważny, że wszedł w pełni w prawa Miriam, rozdział XNUMX i Majmonidesa. Na końcu numeru jest napisane, że rabin Asi powiedział „Nie znam Nafakiego”. Większość komentatorów wyjaśniała to zdanie przez okulary halachiczne. Rabin Asi mówi, że nie opuściłby Ziemi Izraela z różnych halachicznych powodów (nieczystość narodów, ponieważ jest kapłanem i z innych powodów). Majmonides napisał w Halacha, że ​​rzeczywiście, gdyby jego rodzice zostali oszukani, mógłby pocieszyć i nakazać komuś innemu, aby się nimi zaopiekował. Money Miszna wzmacnia Majmonidesa i mówi, że chociaż nie jest to wyraźnie napisane w tej sprawie, prawdopodobnie rabin Asi zwykł to robić. Rabin jest zły na Majmonidesa i twierdzi, że tak nie jest i jak można zostawić swoich rodziców komuś innemu, aby się nimi zaopiekował. (Można argumentować, że jest to rozważanie halachiczne, ale po prostu implikuje, że nie może tolerować idei moralności) Brak problemów = nie wyjechałbym z Babilonu. I odnosi się do ataku Rab'adu na Majmonidesa.

    Prawda jest taka, że ​​okazuje się, że faktycznie halachiczna sprawiedliwość z Majmonidesem i pieniędzmi ma znaczenie, ale nasze oczy widzą, że uczony i sędzia odczytali tę legendę w istocie w moralno-romantycznej lekturze.

    Szacuję, że gdybym miał przed sobą książkę ucznia mędrców, rabina Yehudy Brandesa „Właściwie legenda”, podałbym jeszcze kilka przykładów i prawdopodobnie bardziej udanych.

    PS: Czekam i czekam na felieton na temat kontrowersji związanych z konwersją (jak bardzo możesz się oprzeć?)

    1. Rzeczywiście jest kilka przykładów. Zobacz na przykład w kolumnie 214 o jego prochach z powodu jego strzał. Ale nie o tym tutaj mówię. Chcieli mnie nauczyć, że rozwód to zła rzecz. Co to ma wspólnego z orzekaniem w tych sprawach o halachę? Ma to związek z protestami ogólnego kierownictwa przeciwko halachy, że należy podjąć wysiłki w celu uniknięcia rozwodu.

  12. „Arbiter powinien chłodno pomyśleć o sprawie, która go przed nim zawisła. To, co mówi halacha, nie ma nic wspólnego z tym, co mówi emocja (a moim zdaniem nawet z tym, co mówi moralność) i dobrze, że to robi. Arbiter powinien ciąć prawo z dystansem, a tym samym mieć prawo kierować prawdą Tory. "Jak dotąd twoje słowa.
    Podałem przykład z historii rabina Asi i jego matki, która została skazana na Halachę. Skończyło się na tym, że powiedziałem, że rabin i Raszasz nie zgadzali się z nimi halachicznie, na tle ludzkim lub moralnym.

    1. Gorszy cytat częściowy jest w ogóle pełny. Wszak pisałem, że jest miejsce na wprowadzenie takich rozważań w etapie B, po zakończeniu omawiania podstawowych opcji halachicznych. Jeśli prawo nie jest cięte, ale pozostaje kilka opcji, sposób decydowania między nimi może również zawierać moralność (i być może emocje jako wskazówkę).

  13. 1. Może to jeden z powodów, dla których Gemara nie jest dla kobiet i nie mają prawa o tym rozmawiać? (Pyta, a nie określa)
    2. Prawda jest taka, że ​​po latach, kiedy czytam „Dwie Biblie i Jeden Przekład” natrafiam na historie z Tory, w których dla mnie i dla naszego żeńskiego pokolenia brakuje emocji (podobno oczywiście) nigdy nie dzieliłam się z tym swoim otoczeniem, ponieważ Nie mam słów, aby przekazać moje uczucia, zwłaszcza że jesteśmy zajęci emocjami, teraz nie pamiętam wielu przykładów, z wyjątkiem jednego, kiedy Eliezer przyszedł w negocjacjach, by zabrać Rebeccę (w tym czasie kula ziemska nie była jeszcze jedną rodziną, to mogło to być globalne oddzielenie od jej rodziny, które dodaje się tutaj do emocji), a jej ojciec Bethuel i jej brat Ben próbowali opóźnić, a następnie Dziewczyna (nie zapominając, że miała trzy lata, to kolejny punkt, który przyczynia się do emocji cała sztuka) Mędrcy pytają, a gdzie jest jej ojciec w świątyni? Mędrcy odpowiadają, że umarł (zjadł zatruty talerz, który przygotował dla Eliezera przez anioła, który wymienił talerze, jakbym był przypomnieniem hydrera) i od razu jest powiedziane, że poprosili i wysłali Rebekę w drogę, a tu syn pyta wyobraź sobie, jaka jest dzisiaj taka tragedia Dom Eliezer przynajmniej na razie spełniałby swoje plany i czułby się trochę zakłopotany całą swoją klasą i przebywaniem teraz w domu w obliczu rodzinnej tragedii (może próbując po cichu złożyć sprzęt i opuścić teren tak, jak przyszedł w tak trudnym czasie lub ewentualnie z dyskomfortu Celem przyjścia i pomocy całym ciałem i duszą w zorganizowaniu pogrzebu i zbudowaniu namiotu i wniesieniu krzeseł dla żałobników itp. itp.), ale w praktyce w Świat Tory jak zwykle toczy się dalej, tyle że plany trwają zgodnie z planem W autyzmie rabin ma tu lekarstwo od „Dauriyty” na przebywanie w dobrym towarzystwie.W przypadku Josefa i jego brata, tak, panowie, taka jest sytuacja (według mędrców ten szok Ezawa nie przeszedł. Opłacił go Żyd Mordechaj tysiące lat później, jak wiadomo). Za guzikiem jego koszuli, kiedy raz sędziowie próbowali zmotywować kogoś do rozwodu z żoną, mówiąc mu, że jest napisane, że ołtarz sprowadza łzy, odpowiedział im nieźle do dziś. teraz też O ojcu, który przewidział w świątyni dźgnięcie syna nożem i tam ojciec wpadł w trans gramatyczny, poszedł i kazał zabrać syna, trzepocząc po pomoc w obawie przed nieczystością (zamiast przegapić rytm) i Gemara omawia tam tego ojca, czy ma nadmierny szacunek, czy „autyzm” w związku z morderstwem
    3. W kontekście uwagi rabina „to tak, jakby zapytać rabina Chaima, co to jest patelnia” przykład rabina się nie udaje i zilustruję to historyjką. Być może za datki i dziesięciny R. Chaim zapytał go, co to jest awokado ? R. Abraham był poruszony i powiedział, czy rozumiesz, co dużo znaczy? że we wszystkich Babilończykach i Jerozolimie, Midraszach, Tosefot i Zohar itd. słowo awokado nie istnieje
    Kilkakrotnie wspomina się tu już w Torze Masacha Pana, aby podziękować rabinowi za „artykuł, którego rabin nie napisał” po śmierci naszego rabina za dotrzymanie orzeczenia, tak jak kazano mu powiedzieć coś, co usłyszane było krytyczne) i jezioro, w którym rabin lubi zabijać święte krowy z dowolnego miejsca teraz po trzydziestce, kiedy ocieplenie jest bardziej podatne na eksplozję kopuły Wzgórza Świątynnego niż rzeź świętej krowy, zapytałem kiedyś naszego rabina w sąsiedztwie biegle w oczernia, czy pozwolono mi powiedzieć Naprawdę pochwałę (i dodaję, że dla mnie to wielka pochwała), ale słuchacz szczeka uważa tę historię za uwłaczającą i jako przykład przytoczyłem historie o R. Chaimie (swoją drogą, R. Chaim módlcie się o to trzy razy dziennie, aby nie pamiętać niczego oprócz tej Tory, kolejny dowód przeciwko rabinowi Shefilot Assistants) i wydaje mi się, że rabin odpowiedział mi, że prawdopodobnie jest to zabronione, a przy okazji powiedział mi, że jako student jesziwy w Ameryce tam to były wybory prezydenckie, myślę, że na prezydenta o imieniu Johnson i mieli ministra jesziwy o tym imieniu, a ich głowa jesziwy była tak pochłonięta nauką, kiedy mu powiedzieli Szef jesziwy był zdumiony tym, jak minister jesziwy został prezydentem Stanów Zjednoczonych z dnia na dzień

        1. Mówi się, że rabin Chaim z Brisk zignorował patelnie i garnki, co oznacza, że ​​nie trzeba dokładnie wiedzieć, jak patelnia jest zbudowana i jaki jest stosunek długości uchwytu do średnicy powierzchni, ale raczej poznać wymagane właściwości odnoszące się do halachy i halachy. W ten sposób doszło do tego, że nie w zwykły sposób nie ma potrzeby, aby dziecko dokładnie rozumiało, co to jest, ale tylko, że robi coś nie tak, jak on i że są wszelkiego rodzaju prawa, a jego rozumienie halachiczne nie jest naruszone w wszystko.
          Ogólnie rzecz biorąc, rabin Chaim to rabin Chaim z Brisk (przynajmniej w miejscach, które dotyczą Gemara, a nie Halacha), tak jak Rashba to tylko rabin Szlomo ben Aderet, a nie Rash Mashantz, chociaż zaszczyt oba są bardzo dobre.

  14. Rabbi, czy zrobiłeś mi de jow za historię, którą usłyszałem dokładnie w tym kontekście:

    Pamiętam, że na lekcji, w której brałem udział, rabin, który ją prowadził, powiedział nam (wszyscy uczestnicy byli mężczyznami), że prowadził lekcję Gemara na budowę seminarium i to było w Tractate Yavmot.

    Powiedział nam, że narysował na tablicy całą „rodzinę” wydania i umieścił X na wszystkich „umarłych”, a potem obejrzał się i zobaczył, że twarze dziewcząt były przerażone.

    Zlitowali się nad „martwymi” namalowanymi na tablicy.

    Nie trzeba dodawać, że wszyscy śmialiśmy się i uśmiechaliśmy na tę historię.

zostaw komentarz