16 przemyśleń na temat „Uproszczenia w prostych prognozach statystycznych (kolumna 473)”

  1. W kontekście wywodu Bibiego argument ten zakłada, że ​​jest jedno maksimum, podczas gdy całkiem możliwe (a nawet prawdopodobne), że jest kilka urokliwych, a więc przynajmniej jedno minimum. W praktyce argument ten jest mało przydatny, argument ten mówi, że istnieje optymalna stawka podatkowa (pod względem dochodów państwa), co jest dość trywialnym argumentem. Ważnym pytaniem jest, jaki jest optymalny optymalny procent, który prawdopodobnie może różnić się w zależności od gospodarki i sytuacji makroekonomicznej.
    Krótko mówiąc, im mniej informacji zawiera model (prawidłowe założenia dotyczące rzeczywistości), tym mniej jest użyteczny.

    1. To najsłabsza krytyka. Nawet nie do końca prawda, bo najprawdopodobniej będzie tylko jedno maksimum, a w każdej dziedzinie to przynajmniej dowodzi, że niekoniecznie podwyżka podatku zwiększa przychody. To jest główny argument.
      Naprawdę nie zgadzam się też, że drobna informacja jest mniej pomocna. Tutaj również istnieje bardziej złożony proces, który ma optimum.

  2. Jeszcze nie czytałem, ale jedna uwaga przyciągnęła moją uwagę. Napisałeś, że Twoim zdaniem, gdy nie ma informacji o procesie dystrybucji, to nie można nawet mówić o zasadności. Mówiąc o tym, o czym wspomniałeś na końcu dla porównania z dyskusjami o B-gu i kreacjonizmie, na temat udowadniania wyjątkowości systemu prawnego, myślałem, że twierdziłeś, że o wyjątkowości można się ubiegać bez żadnych informacji o procesie dystrybucji. Jaka jest różnica?

    1. Kiedy proces nie jest nam w ogóle znany, ale jest tam jakiś proces, nie ma sensu zakładać, że rozkład jest równomierny. Jak skomentowałem, jest to co najwyżej domyślne ustawienie, na którym nie budowałbym zbyt wiele. Ale w fizjologicznym teologicznym ujęciu istnieje założenie, że tworzenie świata jest kompletnym przypadkiem z absolutnej nicości (w przeciwnym razie pozostanie pytanie, co stworzyło to, co było wcześniej). W takiej sytuacji założenie, że rozkład równomierny jest jak najbardziej rozsądne i logiczne. Nierówny rozkład wymaga powodu. W loterii dusz, jeśli robi to Bóg lub inny mechanizm, jest powód i trzeba go znać, żeby coś o tym powiedzieć.

      1. Jestem skomplikowana, ale spróbuję trochę po omacku. Ciężko mi dostrzec różnicę między rozkładem równomiernym a rozkładem nierównomiernym, ale zostawię to na tym (bo to pomysł, który trzeba zastanowić) i zapytam inaczej - pozornie rozkład jednolity (odpowiedni ze względu na symetrię) jest znacznie bardziej wyjątkowy niż niektóre niejednolite dystrybucje.
        Poza tym i mam nadzieję, że się nie mylę i destrukcyjnie, pozornie w większości zakazów istnieją też mechanizmy sprzętowe.

        1. Dokładnie. Dlatego zakłada się równomierny rozkład w przypadku braku innych informacji. Jest najprostszy i najbardziej symetryczny.
          Jeśli chodzi o halachę w zakazach, każdy przypadek na własną korzyść. Ale tam chodzi nie tylko o względy statystyczne, ale o reguły prawno-halachiczne (np. dążenie do prostoty. Istnieją zasady metaprawne, które mają wpływ itp.).

            1. Nie grillujemy dystrybucji. Dystrybucja kontroluje loterię. Rozkład równomierny jest najprostszy i dlatego zakładany. Tak jak szycie kropek na linii prostej jest lepsze niż szycie ich po sinusie, chociaż można powiedzieć, że linia prosta jest najprostsza, a przez to najbardziej wyjątkowa.

              1. Pozornie z miejsca, z którego przyszedłeś w linii prostej, a raczej dlatego, że widzisz, że istnieje prosta i specjalna linia, która szyje w przybliżeniu to, co jest wtedy, więc jest prawdopodobne, że to nie przypadek. Ale nie możemy w pierwszej kolejności zakładać, że dane zjawisko padnie na linii prostej bez żadnego zakotwiczenia. Rozumiem, że mówisz, że rozważania na temat prostoty są całkowicie a priori, ale jak pokazuje to linia.
                (zastanawiałem się przed poprzednim komentarzem na temat loterii dystrybucyjnej i nie dostałem tego i nadal się zastanawiam)

                1. Naprawdę nie rozumiem, o co chodzi w dyskusji. Czy nie zgadzasz się, że w przypadku braku innych informacji prawdopodobny jest jednolity rozkład? Po co robić różnicę między wynikami? Jeśli nie znasz różnic między wynikami w przestrzeni próbki, najprawdopodobniej wszystkie mają tę samą wagę. Nie wiem co dodać.

                  1. Uważasz jednak, że nawet przy braku informacji jest mało prawdopodobne, aby miało to jednolite rozmieszczenie w duszach. I wyjaśniłaś, że dzieje się tak dlatego, że istnieje nieznany proces i tylko w przypadku wyłaniania się niedokończonego systemy praw miały powstać w jednolitym rozkładzie i dlatego wyjątkowość systemu ma dowód powstania.
                    Wciąż nie mam solidnego zdania, a być może jest różnica między zdarzeniami przed wydarzeniami (że jeśli liczy się oczekiwanie, to prawdopodobnie należy przyjąć rozkład jednostajny) i po tym, jak to się wydarzyło (wtedy bardzo trudno pobożnie założyć, że powinno miały miejsce w równomiernym rozkładzie). A MM w swojej metodzie zapytałem i jeśli się wyczerpałem wyczerpałem.

                    1. Dokładnie. I wyjaśniłem podział. W tym procesie przypadki dystrybucji są jednolite. W procesie selekcji nie ma powodu, aby tak właśnie zakładać. I dodałem, że może tak bym założył bez informacji, ale nic bym na tym nie budował.
                      Wydaje mi się, że jesteśmy wyczerpani.

                    2. Czy możesz mi wyjaśnić, czy dobrze zrozumiałem, że na dowód nicości (zakładając, że jest to możliwe, w celu udowodnienia Petah Tikwa niezależnej od kosmologii) zdecydowanie twierdzisz, że będzie rozkład jednostajny (a to jest krytyczne twierdzenie o dowód), a nie tylko hipotezę braku wiedzy.

  3. Jeśli założenie jest takie, że nie jesteśmy wyjątkowi, to w ogóle nie ma znaczenia, czy to, co się z nami dzieje, dzieje się po raz pierwszy, czy ostatnio, z prawdopodobieństwem 50% czy prawdopodobieństwem 1 na bilion, zgodnie z regułami statystycznymi, czy odwrotnie. do nich. Wszystko to w ogóle się nie zmienia. W końcu nie jesteśmy wyjątkowi.

    Więc cała ta dyskusja jest niepotrzebna.

zostaw komentarz