W szabat jest stracony dla pogan

Odpowiedzi > Kategoria: Studia talmudyczne > W szabat jest stracony dla pogan
Izaak Zapytano 6 lata temu

1) Tora uwolniła nas od utraconego szabatu na rzecz gojów… wyjaśniając cudowną nazwę, że musimy zachować podstawowe prawa wobec pogan, ale którą jest „chassidut”, do której nie byliśmy zobowiązani…
Wiąże się to z tym, co ci drudzy (Hazo'a i inni) podkreślali, że siedem przykazań, które obowiązują nawet nie-Żydów, są obowiązkami ze strony „uczciwości i moralności”.
I spójrz na słowa Majmonidesa dotyczące zwolnienia byka Izraela, który uderzył byka poganina, który w ich prawie tego nie wymaga… Nie traktujemy ich bardziej niż ich samych…

Gemara w Sanhedrynie mówi, że nie wolno zwracać straty gojowi… Rambam wyjaśnił, że to po to, aby nie wzmacniać światowych złych (wtedy porządny Goj powinien być dozwolony, nawet jeśli w ogóle nie jest rezydentem), Raszi wyjaśnił, że ujawnia, iż nie wraca z powodu nakazu powrotu, w każdym razie istnieje zakaz (chyba że zrobiono inaczej z powodu zbezczeszczenia Boga lub w celu uświęcenia imienia)…

Moje pytanie brzmi, czy te zasady mogą się zmieniać zgodnie ze zmieniającą się „uczciwością i moralnością” akceptowaną przez narody? Czy w sytuacji, w której każdy widzi, że słuszną rzeczą jest odrobienie straty, czy zmieni się prawo? W niektórych krajach są nawet prawa (wtedy może da się zakotwiczyć w przykazaniach Kima „prawa”, a jeśli goj jest zobowiązany, to nie będzie ich mniej)…
Nawet jeśli mówi się, że nie ma obowiązku, to jest „tylko” moralność poza Torą, przynajmniej nie będzie obowiązku (nawet według Rasziego)… Tora nie jest obowiązkowa, ale jest powód do powrotu, moralność przyjęta w naszych czasach… I nie z powodu micwy…
Niektórzy rabini piszą, że dziś trzeba wrócić ze względu na uświęcenie imienia… ale wydaje mi się, że to unik, uświęcenie imienia nie jest obowiązkowe i niby będzie dozwolone tylko wtedy, gdy naprawdę zamierza uświęcić imię…

2) Jaki jest sens powrotu „z powodu uświęcenia B-ga” (jak przytacza się w opowieściach Jerozolimy)… Gdyby Tora nie tylko wypaliła, ale zabroniła – cóż złego chwaliłby naród Izraela za coś, co dla nich czy naprawdę jest zakazem?

zostaw komentarz

1 odpowiedzi
Michi Personel Odpowiedział 6 lata temu

Rzeczywiście, zgadzam się, że kwestia uświęcenia imienia jest sprawą pośrednią. Moim zdaniem istnieje absolutny obowiązek oddania dzisiaj, jak pisze Hameiri. Piszesz, że robi to ze strony moralności, a nie prawa, i skomentuję to moim zdaniem: Po pierwsze, na dziś jest to prawo, a nie moralność, bo przecież zwrot jest obowiązkowy. strata dla Goja, tak jak Żyd i z tego samego wersetu. Gemara w BK Lez wyraźnie stwierdza, że ​​pozwolili na pieniądze dla Izraela tylko dlatego, że nie zachowali swoich XNUMX micw. Po drugie, nawet jeśli usunie, w czym problem?!
A to, o co pytałeś, czy to był zakaz, w którym stwierdziliśmy, że dozwolone są zakazy profanacji i uświęcania imienia, to dawca. Nie jest to zakaz, ale odpowiedź na specyficzną sytuację pogan w tamtym czasie, więc nawet w ich czasach było miejsce na oddanie się za uświęcenie Imienia. To jest właśnie dowód na to, że to nie jest zakaz.
Zobacz o tym w moich artykułach na temat pogan w naszych czasach tutaj:
https://musaf-shabbat.com/2013/10/04/%D7%92%D7%95%D7%99-%D7%A9%D7%94%D7%94%D7%9C%D7%9B%D7%94-%D7%9C%D7%90-%D7%94%D7%9B%D7%99%D7%A8%D7%94-%D7%9E%D7%99%D7%9B%D7%90%D7%9C-%D7%90%D7%91%D7%A8%D7%94%D7%9D
A o stosunku do Gojów i zmianach w halachach tutaj.
—————————————————————————————
Pyta:
Według Hameiriego jest jasne, że trzeba go zwrócić…

Pytam według arbitrów, którzy nie zastosowali się do jego metody, a prawa Gojów w naszych czasach nie powinny być porównywane z prawami rezydenta…
Gemara i poskim mówią wprost, że poza zwolnieniem z Tory istnieje zakaz w tej sprawie (rzekomo pochodzi z Durbanu), a nawet zajęli się jego rozumowaniem…
Według Rashiego chodzi o to, by pokazać, że odpowiadamy z powodu oskarżenia, a nie czegoś innego.
Ale ten, kto robi w imię moralności - rzekomo robi dokładnie to, czego mędrcy chcieli zapobiec, odkrywa, że ​​robi to nie dla nieba.
—————————————————————————————
Rabin:
Po pierwsze, nie jest to również konieczne w przypadku metody Rashi. Możliwe, że zakaz ma na celu z powodu konstytucji Gojów lub znaleźć łaskę w ich oczach. Ale czynienie dla moralności jest podobne do czynienia dla uświęcenia B-ga. Moralność jest również narzucona nam z Tory (a zrobiliście dobrze i dobrze).
Jednak nawet jeśli masz rację, że istnieje zakaz tego ze względu na moralność, nie rozumiem, jak sugerujesz, aby to zmienić. Po pierwsze, jeśli moralność oznacza dzisiaj odpowiedź, to znowu robisz to z powodu moralności i to jest zakazane. Po drugie, w swojej prostocie, nawet w ich czasach, był to nakaz moralności, ponieważ według was zabroniono wówczas odwetu na moralności.
Ale to wszystko jest dziwne. Od kiedy zabronione jest robienie czegoś wbrew moralności tylko po to, by pokazać, że robi się coś niezgodnego z prawem? To są zagadkowe rzeczy.
—————————————————————————————
Pyta:
Pytanie brzmi, czy norma moralna może się zmienić…
Tora zabraniała poganom mordowania i rabunku tylko dlatego, że uważano je za sprawiedliwość i moralność, i tak jak sami poganie są oddani tylko uczciwości i moralności, tak my jesteśmy im oddani. 'że jesteśmy zobowiązani tylko między nami (a według Rasziego wręcz zabronione innym, żeby nie zaciemniać)
—————————————————————————————
Rabin:
Nie rozumiem, o czym jest dyskusja. Już to wyjaśniłem. Z pewnością norma moralna może się zmienić. Ale jeśli Twoim zdaniem Raszi zabrania robienia rzeczy z powodów moralnych (co moim zdaniem jest wyraźnie nielogiczne), to nie zmieni to prawa. Będzie moralny obowiązek i halachiczny zakaz.

zostaw komentarz