Obowiązek wypłaty odszkodowania za szkody wyrządzone niewinnym Palestyńczykom

Odpowiedzi > Kategoria: Ogólne > Obowiązek wypłaty odszkodowania za szkody wyrządzone niewinnym Palestyńczykom
sosna Zapytano 5 miesiące temu

Witaj Rabbi,
Czy państwo Izrael ma obowiązek wypłaty odszkodowania niewinnym Palestyńczykom, którzy zostali skrzywdzeni w wyniku działań państwa Izrael przeciwko Hamasowi?
I kolejne pytanie, jeśli upadniesz Błąd Czy w działaniu pewnej siły iw wyniku błędu Palestyńczyk został ranny, czy istnieje obowiązek wypłacenia mu odszkodowania?
Pozdrowienia,

zostaw komentarz

1 odpowiedzi
mikyab Personel Odpowiedział 5 miesiące temu

W moim artykule na temat dylematu muru obronnego (indywidualnego i publicznego) konkluzja jest taka, że ​​gdyby to osoba trzecia (nie Palestyńczyk) została skrzywdzona naszymi działaniami, powiedziałbym, że tak, a wtedy Hamas może zostać pozwany za zniszczenie. Ale w przypadku Palestyńczyków wydaje mi się, że powinni zwrócić się bezpośrednio do Hamasu, który za nich walczy i którego misja im zrekompensuje. Tak jak nie ma potrzeby wynagradzania ludziom, z którymi walczymy, niepotrzebnie rannych żołnierzy. Mówi się, że gdy jest wojna, żetony rozpryskują się.

sosna Odpowiedziano 5 miesiące temu

Pamiętam, ale napisałeś tam też, że jeśli prześladowany może uratować prześladowcę w jednej z kończyn, a nie zbawił, to musi. Dlaczego nie obowiązuje tutaj również w odniesieniu do błędów?

mikyab Personel Odpowiedziano 5 miesiące temu

Po pierwsze, kto powiedział, że to sytuacja, którą mógł uratować? Są uchodźcy bezbronni, których nie da się uniknąć. Po drugie, nawet jeśli istnieje sposób na uniknięcie w tym konkretnym przypadku błędów, zdarzają się i są częścią sposobu, w jaki świat toczy wojnę.
Metoda Majmonidesa polega na tym, że takie zabijanie nie jest obowiązkowe. To zabronione, ale nie jest zabójcą. Metoda Thos jest twierdząca.

mikyab Personel Odpowiedziano 5 miesiące temu

Hasbra stwierdza, że ​​jeśli przypadkowo uszkodziłem niepotrzebnie mienie posiadacza, nie muszę mu odszkodować. A niektórzy pierwsi i ostatni pisali, że w samym prześladowanym również nie ma zakazu zabijania, nawet jeśli może go uratować w jednej z kończyn. To jest powiedziane tylko o stronie trzeciej.

sosna Odpowiedziano 5 miesiące temu

Jeżeli doszło do incydentu, w którym jeden z emisariuszy Państwa Izrael (żołnierz/policjant) zboczył z drogi i popełnił złośliwie popełniony czyn przeciwko obywatelowi Palestyny ​​(przypuśćmy, że żołnierz zgwałcił Palestyńczyka). Czy w takim przypadku państwo Izrael ma obowiązek wypłaty odszkodowania tej samej ofierze przestępstwa?

mikyab Personel Odpowiedziano 5 miesiące temu

Tak mysle. Jest wtedy możliwość pozwania żołnierza, który zwróci pieniądze państwu. Ale działał na mocy i sile (autorytet i broń), którą mu dała, więc jest odpowiedzialna za jego czyny.

mikyab Personel Odpowiedziano 5 miesiące temu

Jeśli został zgwałcony za darmo, nie siłą broni lub władzą, którą otrzymał, ale jak każdy inny człowiek, to moim zdaniem roszczenie jest osobiste przeciwko niemu i państwo nie ma obowiązku odszkodowania.

sosna Odpowiedziano 5 miesiące temu

Co do odpowiedzialności państwa, to jak to się zgadza z tym, co napisałeś powyżej, że państwo nie odpowiada za swoje błędy, a tutaj odpowiada za złośliwość swoich emisariuszy (co z punktu widzenia państwa nie jest uważane za złośliwe).

mikyab Personel Odpowiedziano 5 miesiące temu

Ponieważ mówi się o szkodach wyrządzonych w czasie wojny, a za to nie ma żadnej odpowiedzialności, ponieważ istnieje zbiorowe prawo o prześladowaniu. Ale tylko arbitralny akt, który nie ma na celu wojny, z pewnością ma obowiązek zrekompensować. Nie ma tu prawa prześladowczego.

sosna Odpowiedziano 5 miesiące temu

Podobny przypadek znany jest z tego, że w 2000 roku Mustafa Dirani pozwał państwo Izrael o odszkodowanie, twierdząc, że był przedmiotem dwóch przypadków wykorzystywania seksualnego przez swoich przesłuchujących. Akt oskarżenia twierdzi między innymi, że major jednostki 504, znany jako „kapitan George”, włożył je do odbytu Diraniego. Według Diraniego, podczas przesłuchania był torturowany, w tym potrząsanie, poniżanie, bicie, pozbawianie snu i wiązanie w pozycji klęczącej na długie godziny, a za upokorzenie był przesłuchiwany nago[10]. Taśmy śledcze, nakręcone przez Unit 504, zostały pokazane w programie telewizyjnym „Fakt” 15 grudnia 2011 r. [11] W jednym z filmów śledczy George dzwoni do jednego z pozostałych śledczych i instruuje go, aby podwinął spodnie Diraniemu i groził Dirani gwałtem, jeśli nie przekaże informacji.[12]

W lipcu 2011 roku Sąd Najwyższy orzekł, w opinii większości, że Dirani może nadal dochodzić pozwu o czyn niedozwolony przeciwko Państwu Izrael, mimo że mieszka we wrogim państwie, a nawet powrócił do angażowania się we wrogą działalność przeciwko państwu Izrael. państwa [15] Na prośbę państwa odbyła się kolejna rozprawa, w której w styczniu 2015 r. postanowiono skreślić powództwo Diraniego na tej podstawie, że po zwolnieniu Diraniego z aresztu wrócił do organizacji terrorystycznej, której celem było podjęcie działań przeciwko państwu. a nawet go zniszczyć.

Widać z tego, że istnieje związek z pytaniem, czy powód zamieszkuje w państwie wrogim, czy nie. Pamiętam też, że istnieje przepis z czasów brytyjskiego prawa, który mówi, że wróg nie może pozwać.

mikyab Personel Odpowiedziano 5 miesiące temu

Moje odpowiedzi są niezgodne z prawem (nie jestem ekspertem w zakresie prawa międzynarodowego). Wypowiedziałem swoją opinię na poziomie moralnym.
Jeśli chodzi o Diraniego, problem nie polegał na tym, że żył we wrogim państwie, ale na tym, że był aktywnym wrogiem. Każdy, kto mieszka we wrogim państwie, z pewnością może ubiegać się o odszkodowanie, ale tylko wtedy, gdy coś mu zrobiono nielegalnie, a nie w kontekście wojny (tj. przypadkowo krzywdząc niewinnych ludzi). Sądzę, że te tortury nie miały na celu tylko znęcania się nad nim, ale wyłudzenia od niego informacji. Dlatego są to działania wojenne. Gdyby właśnie go znęcali, nawet jeśli było to w ośrodku GSS w ramach śledztwa, to nawet jako wróg mógłby domagać się odszkodowania, i taka była dyskusja, która się tam odbyła.
Nawiasem mówiąc, argument, że jeśli działa na rzecz zniszczenia państwa, to pozbawia go prawa do korzystania z jego instytucji, brzmi dla mnie dość prawnie wątpliwy. Każdy żołnierz wroga (niewoli) jest w takiej sytuacji i chyba nikt by tego nie powiedział o żołnierzu. Powiedzieli to o Diranim, ponieważ jest terrorystą.
Co więcej, pojawia się tutaj argument: jeśli nadużycie wykraczało poza to, co było dozwolone lub zostało dokonane wyłącznie w celu nadużycia, to nawet jeśli Dirani nie ma prawa pozwać państwo, powinno było zbadać i ukarać tych, którzy to zrobili (kara karna, niezależnie od oskarżenia cywilnego Diraniego). A jeśli nie zboczyli - to jakie to ma znaczenie, że jest wrogiem. Nie ma powodu do działania.

Oskarżyć terrorystów o odszkodowanie Odpowiedziano 5 miesiące temu

BSD XNUMX w plemieniu PB

Wydaje się, że organizacje terrorystyczne, w których morderczych czynach IDF musi podjąć działania obronne i prewencyjne, są winne odszkodowania za szkody wyrządzone podczas walk niewinnym cywilom, Żydom i Arabom.

Pozdrawiam, Hasdai Bezalel Kirshan-Kwas Wiśnie

zostaw komentarz